Monday, 10 September 2012

Dieta 3D Chili

 Zastanawiałam się przez dobrych kilka dni czy zainwestować w tę dietę no i w końcu wczoraj kliknęłam i kupiłam. W internecie nie mogłam znaleźć żadnych sensownych informacji, a (całe 2!) blogi, na ktorych jest coś więcej, wydają się sponsorowane (nie piszę, że są).
 Można też trafić na dziwne komentarze, które mogą porządnie zniechęcić. Na szczęście zaryzykowałam i mogę powiedzieć, że wszystko jest ok. Wersja elektroniczna diety pojawiła się w mojej skrzynce e-mailowej natychmiastowo. Wersja drukowana wysyłana jest na następny dzień roboczy. Zobaczymy kiedy do mnie dojdzie, mając na uwadze, że mieszkam w UK.
 Dziś jest mój pierwszy dzień i mogę powiedzieć, że nie jest tak źle. Przeszłam już kilka dziwnych diet w życiu, były też te normalne i sensowne. Wydaje mi się, że ta dieta jest jedna z tych sensownych. Może niektóre dania nie powalają i niektóre przyprawy są okrutne na surowo (grejpfrut ze startym imbirem?!), ale na szczęście wszystko da się zastąpić ;) (tzn. zjeść danie z innego dnia) Dzisiejszy obiad był super. Porcje ogólnie są dosyć spore, więc nie ma problemu z głodem.
To tyle na dzisiaj :)
 

No comments:

Post a Comment